![]() |
| SONIA |
Witajcie mam prę pytań do was
Nie jestem jeszcze doświadczona w paru sprawach------
Ale to zabrzmiało, oby mąz tego nie czytał:)
Żartuje, ale teraz o co mi tak naprawde chodzi
Wiadomo zima zbliza się coraz bardziej, (choć u mnie narazie
bez śniegu i na plusie), i mam pare pytan odnośnie kur i kóz, gdyz
dopiero od tego roku je mam.
A więc
KURY
Kurnik mam zrobiony w szopie, deski daja wiele do życzenia, sa w złym
stanie, mąż ostatno obił wwewnątrz folia, ale przy większych wiatrach tak jest zimno,
czasem nawet woda zamaraza im
----Czy zostawić je tam ( boje się, że będzie za zimno i nie beda juz jaj niosły)???
----czy może przenieś je ku owcą, może nie podeptają je, gniazda dałabym im w takim
miejscu żeby barabki nie zniszczyly jaj, dodam, iż gaska jest cały czas w owcami, a swego
czasu króliki tez tam były??
Co sądzicie???
Do tych co maja kozy.
---Czy przez okres zimowy puszczacie kozy na pole, zeby sobie troche pochodziły,
jak to mój mąz mówi- rozprostowały kości??
My owce przez zime puszczamy tak ze dwa razy na tydzień, chyba że naprawde bardzo jest
mroźno i wietrznie.
Nie wiem jak z kozami, sa na pewno kotne czy im to nie zaszkodzi??
Większośc z was kozy czy inne zwierzaki ma od lat.
Czekam na odpowiedzi na te pytania, a także jak macie inne
zwierzaki ( konie, krowy itp.) czy tez na świerze powietrze
je puszczacie w ziemie.
Dziekuję za odpowiedzi i że czytanie mojeo bloga czasami.
PS. Postaram się zmobilizowac i wyznaczyc 11 blogów i
w końcu odpowiedzieć na pytania Moniki, która dala
mi wyróżnenie.





















